środa, 22 sierpnia 2018

Ideały nie istnieją

fot. Marzena Wielgosz
A jeśli tak to tylko w bajkach i naszej wyobraźni. Właściwie czym jest piękno? Czy chodzi o ekstra ciało, doskonałe wymiary, fejm, fajne, drogie ciuchy, perfumy i buty za kilka tysięcy? Instagram jest pełen ideałów - tych z długimi rzęsami, pięknymi pupami, wyglądającymi jak milion dolarów, wiodącymi swoje idealne życie z idealnymi partnerami i robiącymi wdzięczne dziubki do zdjęć na snapchacie.  Idealny świat pięknych ludzi i my w nim, z naszymi fałdkami i cellulitem, my z nie pomalowanymi paznokciami. My walczące w pocie czoła na siłowni, codziennie wciskające się w dżinsy. My które wychodzimy ze sklepu zawiedzione bo nie było dla nas rozmiaru. Kto jest ideałem - czy dziewczyna po kilku operacjach powiększania biustu, regularnie bywająca w salonach SPA na zabiegach, która ma kasę na wszystko, czy Ty - która masz rozstępy po dwóch porodach, która codziennie wstajesz raniutko i kładziesz się spać ostatnia, która liczysz każdy grosz, lecisz co rano do autobusu, która cały dzień biegasz za dziećmi, ale masz czas na chociaż kilkudziesięciominutowy trening? Ty - która nie zawsze masz czas pomalować paznokcie, a na manicure do salonu nie chodzisz, bo masz wyliczony każdy grosz? To pytanie retoryczne i prawie wszyscy znamy odpowiedź,  ale jak nas postrzegają inni? Czy będą śmiać się za plecami z nadwagi nie rozumiejąc „jak można było doprowadzić się do czegoś takiego”, porównując nas do tego czy innego „ideału”.
Słowo „ideał” kojarzy mi się źle, za to już „praca nad sobą” - dobrze. I nie dla poklasku, fejmu i „fejsbukowego” podziwu - a dla siebie. Piękni ludzie to ci, którzy codziennie toczą walkę z czasem,  walkę ze sobą o lepszą siebie, z każdą tabliczką czekolady - zjeść czy nie zjeść, walkę o lepszą wersję siebie. Nieważne ile kilogramów nadwagi masz, ważne jest to, że masz swój cel i się nie poddajesz. Wierzę i życzę wszystkim, żebyście nie byli idealni - a prawdziwi, żyli  w harmonii ze sobą, mieli dużo siły, kochali siebie takimi jacy aktualnie jesteście nawet gdy lustro śmieje Wam się w twarz,  kochali siebie za to jak pracujecie nad sobą. Chodzi o wysiłek i pracę - to jest piękno, a nie gotowy piękny „produkt”. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...