środa, 22 sierpnia 2018

Jak nie dać się wykorzystywać i pozostać miłym


„Miłym?...” to pierwsze słowo kolegi przy którym głośno przeczytałam tytuł tego tekstu. No tak - mówię - chyba chodzi o to żeby być miłym? „Miły to może być kotek albo puszysty królik, ale te urocze zwierzątka raczej nic nie wniosą do Twojego życia, hello - obudź się dziewczyno”. I w tym oto momencie poczułam się jakby ktoś mocno walnął mnie w głowę.
Zastanówmy się ilu wokół nas jest ludzi. Nasi najbliżsi, rodzina, przyjaciele, współpracownicy, dobrzy znajomi i ci trochę dalsi. Czy jednak myśląc o otaczających nas ludziach w kategorii bliskości możemy pokusić się na przyzwolenie - ci mogą mi wchodzić na głowę, a ci nie. Ile jest takich związków gdzie najbliższy partner w imię miłości i ślubnego zobowiązania egoistycznie wymaga od nas tego czy tamtego, „nie potrenujesz bo: first - masz do zrobienia obiad, second - otacza Cię kochająca rodzina i z nią powinnaś spędzać czas a nie na jakiś wygibasach z You Tubem, po co Ci to, i tak to nic nie da” albo „czy Ciebie wogóle coś obchodzi poza Tobą, dom rodzina?”. Brzmi znajomo? Co robisz Ty, przecież nie jesteś tą najgorszą, egoistyczną, złą żoną i matką, rzucasz swoje pasje i podajesz mężowi ciepłe kapcie. Cel osiągnięty. Inna sytuacja - choć ten sam mechanizm. Jesteś w pracy, słyszysz zewsząd „kochana, pomóż mi w tym zadaniu”, szef mówi do Ciebie „jesteś taka nieoceniona, zrób jeszcze to”, „musisz zrobić ten projekt - nikt inny nie da sobie rady tak jak Ty”. I godzisz się, a potem siedzisz po godzinach z nie zrobionymi swoimi obowiązkami, bo przecież jak matka Teresa pomagałaś wszystkim naokoło. Czy ktoś Cię w tym wszystkim doceni? Na ogół ludzie zapominają o Tobie jak tylko osiągną swój cel, więc nie licz na poematy i pieśni pochwalne na Twoją cześć. W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że to już nie jest Twoje życie, że to nie jesteś Ty, a jakiś robot stworzony na potrzeby innych. Czas powiedzieć NIE. 
Asertywność to cecha, którą warto w sobie pielęgnować. Jeśli nie potrafisz nauczyć się od razu zacząć odmawiać i stawiać warunki to spróbuj to robić małymi kroczkami, codziennie dalej. Nie ukrywajmy - żyjemy w świecie gdzie otaczają nas lwy, tygrysy i niedźwiedzie a nie puchate kotki - lekko nie będzie. Szanuj swój czas i siebie, doceniaj się - jeśli Ty tego nie zrobisz to inni tymbardziej nie. Wiem, że masz obawy i to jest trudne dla Ciebie. Ale warto się przełamać, bo w konsekwencji asertywność pomoże Ci zajść dalej i bez zbędnego balastu. Pomyślmy z czego wynikają nasze obawy. Po drugiej stronie jest osoba, która nie krępuje się mieć w stosunku do ciebie prośby, oczekiwania czy nawet żądania. Dlaczego Ty masz nie grać tymi samymi kartami. Formułuj swoje oczekiwania. „Tak, zrobię to dla Ciebie, ale warunek jest taki i taki”. Lub po prostu „nie, nie mam ochoty” - bez tłumaczenia. Podobno tłumaczą się winni, Ty nie jesteś winna, że czegoś nie chcesz, to jest Twój wybór i amen. Zrób to z uśmiechem na ustach, miło i kulturalnie. Pozostań uroczą osobą, ale miej swoje zdanie. 
Co się stanie kiedy powiesz nie i postawisz swoje warunki. Nie oszukujmy się- napewno stracisz kilku „znajomych” czy „przyjaciół”, okażesz się być wredną suką, będą gadać i wieszać na Tobie najgorsze epitety. Cóż...czy warto się przejmować ludźmi, którzy byli z Tobą tylko dlatego, że mieli z tego korzyść? Będą też tacy co nie odpuszczą, będą starać się złamać Ciebie, pochlebstwem lub obelgą, próbą zjednania sobie grupy osób przeciwko Tobie. Ty jednak nigdy nie trać zimnej krwi i zachowaj głowę, trzymaj się swojego planu, nie daj się. Nawet gdy odwróci się cały świat. Twoi prawdziwi przyjaciele zostaną, nawet jeśli to będzie garstka osób, resztę odsiejesz. Czasami warto zrobić sobie taki detoks, wybierać świadomie dobre osoby, eliminować - jak cukier - te złe. Kwestia wypracowania w sobie zdrowego egoizmu. Kiedy to się stanie zostaniesz Ty - oczyszczona, z Twoimi inspiracjami i planami, gotowa do działania. Realizuj je - to Twój priorytet, naucz się rozsądnie planować swój czas i zadania, a przede wszystkim formułować swoje tak i nie. Zrób to już dziś.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...