środa, 22 sierpnia 2018

Torba treningowa

Fot. Marzena Wielgosz

Torba treningowa- to poważne, lub lepsze słowo - ciężkie zagadnienie. Dla tych co nie ćwiczą w domu wyprawa do klubu często wygląda jak te na Everest. Ja z moim wiernym plecakiem codziennie przed treningiem podróżuję najpierw do pracy, jest to mój bagaż który noszę razem z torebką. Wiem, że wyglądam jak przybysz z kosmosu, ale wszystko co noszę w moim plecaku jest mi potrzebne. W plecaku mam mnóstwo rzeczy. Przede wszystkim jedzenie do pracy, które mam w specjalnym chłodzącym pojemniku (w pracy nie mamy lodówki ) do tego butelka ze świeżo wyciskany sokiem lub koktajlem warzywnym, shaker z jogurtem naturalnym z owocami, woda z imbirem. Poza tym są tu rzeczy na trening, buty, strój sportowy, ręcznik plus ręcznik pod prysznic. Jeśli mam dwa treningi - rozciąganie i tańce - zabieram kieckę i specjalne spodenki pod nią coby można było porozciągać na leżąco nogi bez wątpliwych efektów wizualnych. No i kosmetyki: chusteczki z płynem micelarnym - uważam że są najwygodniejsze do zmywania makijażu twarzy, szczotka do włosów, żel pod prysznic, lekki balsam, bielizna na zmianę. Ciężar dźwigam spory, ale daję radę - dzięki treningom nawet duży ciężar jest dla mnie błahostką :)) Plecak nie zawsze pasuje mi do stroju do pracy, ale trudno, coś za coś, ostatecznie widuję czasami eleganckie kobitki jadące na rowerach więc wypchany po brzegi plecak też nie jest jakimś gorszącym widokiem. Prosto po pracy jadę na trening i inaczej nie wykombinuję....

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...