wtorek, 23 kwietnia 2019

Moje wzloty i upadki

Kiedy zaczynałam trenować jakieś 10 lat temu nie bardzo wiedziałam po co to robię i jak mam to robić, ale byłam pewna jednego - to jest to! Ważyłam wtedy całe 49 kg, byłam piękna i młoda. Wydawało mi się, że nic mojej figurze nie brakuje, a treningi będą pomocne zupełnie w czymś innym. Dokuczała mi wówczas straszna bezsenność, nie działały żadne rytuały ani lekarstwa - zwyczajnie nie mogłam spać. Wówczas znajomy lekarz powiedział jedno „musisz się zmęczyć, biegaj, ćwicz na siłowni, ganiaj za psem, uprawiaj seks - cokolwiek, musisz się porządnie zmęczyć”. Psa nie mam, bieganie zawsze mnie nudziło, figle z mężem...hmmm brzmi zachęcająco, ale treningi - to będzie strzał w dziesiątkę. I tak trafiłam do mojego klubu fitness. Na początku było ciężko, człowiek bez kondycji, mięśnie słabe, koordynacja fatalna. Ale nie podawałam się i cisnęłam. Próbowałam wielu dyscyplin, każdą wykonywałam na moje sto procent. Z czasem miałam już ulubione treningi i trenerki. Zdobyłam też wiedzę jak mam trenować i co jest mi potrzebne. I tak z 49 zrobiło się 55 kg. Czy przytyłam? Przeciwnie, ciało wysmuklało, ujędrniło się, pojawiły się mięśnie. I choć ważę więcej niż na starcie to wyglądam lepiej. Mam też mnóstwo siły i energii, a bezsenność odeszła w zapomnienie. Taka jest ta moja historia, nigdy nie przestawałam ćwiczyć, jeśli coś mnie nudziło - zmieniałam treningi, ale nigdy się nie poddałam. Treningi okazały się moim lekarstwem na smutek, toksyczne emocje, ludzi którzy mnie zawiedli - sprawiły, że poczułam się dobrze ze sobą. Nie zawsze trenujemy, aby schudnąć, treningi bowiem są czymś więcej - dają nam poczucie pewności siebie, dają mnóstwo endorfin. Więc jeśli dręczy Cię zły nastrój, czujesz się źle - idź na trening, najlepiej do klubu, w którym od samego wejścia czuć dobrą, pozytywną energię, gdzie pot się z nas leje strumieniami a my jesteśmy szczęśliwi, gdzie jest uśmiech, życzliwość i zrozumienie. Ja postawiłam Zdro przed Fit :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...