wtorek, 14 maja 2019

Sznurek w 7 dni?


W internecie znajdziesz mnóstwo wyzwań typu „zrób szpagat w tydzień” , „usiądź w sznurku w trzy dni”.Czy jest to możliwe?Czy uda się w tak krótkim czasie zrobić szpagat?
Nie polecam udziału w takich wyzwaniach. Dla osoby, która nigdy intensywne się nie rozciągała takie szybkie zejście do szpagatu może skończyć się jednym - kontuzją. Zerwany mięsień czy ścięgno to ból na długie miesiące, więc nie warto ryzykować.
Tu najważniejsza jest systematyka. Rozciągaj się przynajmniej co trzeci dzień, każdą pozycję pogłębiaj do granicy bólu. Rób to powoli. Warto skorzystać z gotowego treningu profesjonalnego trenera. Zanim zrobimy szpagat musimy wykonać szereg innych ćwiczeń otwierających biodra, rozciągających nogi czy plecy.

Z czasem Twoje figury będą coraz ładniejsze, aż w końcu uda Ci się.
Ja obecnie pracuję nad asaną „króla tańca”.
Przy tej figurze niezwykle trudno zachować równowagę. Chciałabym tą figurę pogłębić na tyle, aby chwycić nogę dwoma rękoma. Jestem w stanie zrobić to już do wakacji.
Narazie próby kończą się utratą równowagi.
Ale i tak nie jest źle. Tą figurę nauczyłam się robić podczas majówki w górach. Robiłam to na środku strumyka wchodząc na śliski kamień. Dzięki temu musiałam mocniej pracować mięśniami głębokimi, aby się nie przewrócić. Oprócz treningów rozciągających polecam w tym przypadku pilates i jogę. Tego typu treningi pomogą nam w wykonaniu tej asany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...