wtorek, 3 września 2019

Moja ulubiona dieta pudełkowa


Kiedy moi znajomi pojawiali się z pudełkami, w pracy, w klubie, gdziekolwiek jechali – zabierali pudełko z dietą byłam bardzo sceptycznie nastawiona. Bo jak jedzenie z cateringu może być lepsze od tego, które szykujemy samodzielnie? A jednak jestem bardzo mile zaskoczona.

Moja dieta pudełkowa to jedna z najlepszych na rynku – słyszę nawet opinie, że najlepsza – jest to dieta pudełkowa Lightbox. Codziennie raniutko pojawia się pod moimi drzwiami kurier i zostawia pudełko z dietą na cały dzień. Wybrałam dietę 2500 kalorii Sport ponieważ jestem bardzo aktywną osobą, uprawiającą dość  intensywnie sport.
Na początku myślałam – 2500 kalorii to strasznie dużo, jak nic przytyję na tej diecie.  Po jakimś czasie regularnego korzystania z diety Lightbox całkowicie zmieniłam zdanie dotyczące ilości kalorii w mojej codziennej diecie.
Do tej pory byłam święcie przekonana, że aby być szczupłą muszę ograniczać sobie kalorie, dużo trenować, pić dużo wody.
Niestety nie przyniosło to takiego efektu na jakim mi zależało. Wcale nie chudłam, mój brzuszek ciągle wystawał, wypadały mi włosy, miałam cienie pod oczami i ciągle chodziłam zmęczona. Jedząc za mało w ciągu dnia dostawałam strasznego napadu głodu na wieczór i wówczas wystarczyło już tylko otworzyć lodówkę, zjadałam wszystko co było w lodówce zdrowe czy niezdrowe. Nie dość, że było to bezsensowne to jeszcze rodziło w mojej głowie frustracje, że znów za dużo zjadłam, że utyję.
Wszystko zmieniła dieta pudełkowa Lightbox. Jem regularnie, jem produkty zdrowe i odżywcze, dzięki temu nie mam żadnej chęci na słodycze i słone przekąski. Jem sporo kalorii, ale też dają mi one moc na treningu. Dzięki temu, że organizm jest lepiej odżywiony  - mogę więcej i mogę dłużej. Szybko się także regeneruję. Oczywiście włosy przestały wypadać, a skóra wygląda lepiej.
W diecie pudełkowej Lightbox wyliczone są wszystkie składniki odżywcze makro i mikro. Nie zastanawiam się, czy wystarczająco dobrze zjadłam. Po prostu otwieram pudełko w porze posiłku i zjadam ze smakiem. Co bardzo mnie zdziwiło, zeszłam z rozmiaru 36 na 34. Zakładam spodnie w mniejszym rozmiarze z łatwością i bez łamania paznokci. Jak to możliwe? Przecież jem więcej kalorii niż kiedyś. A jednak – kaloria kalorii nierówna. Wcześniej nie do końca było to zdrowe jedzenie – teraz jem wyłącznie zdrowe produkty i na nic innego nie mam już ochoty. Nie działa na mnie ani czekolada, ani słone orzeszki ani żadne ulubione kaloryczne napoje.
Czy potrafiłabym sama przygotować sobie  to co codziennie mam zapakowane w pudełku Lightbox? Bez szans. Przede wszystkim sam zakup tylu produktów nie byłby możliwy, do tego musiałabym całymi dniami stać przy kuchni i gotować. W pudełku Lightbox codziennie jest coś innego, a jednocześnie świeżutkiego i pysznego. Jedzenie stało się przyjemnością. Mam także więcej czasu w domu na pozostałe przyjemności – ponieważ nie muszę gotować. A znacznie fajniej jest poleżeć rano dłużej w wannie z ulubioną maseczką na twarzy niż szykować jedzenie na cały dzień.
Moje wrażenia są więc absolutnie pozytywne. Do każdego posiłku dołączana jest codziennie inna herbatka smakowa – stanowi to przyjemne uzupełnienie każdego dania. W pudełku znajduję też codziennie zdrowe batoniki – dołączane chyba na wypadek gdybym jednak miała ochotę na jakąś przekąskę.
Jednym słowem – dieta idealna. Polecam każdemu. Oprócz diety Sport 2500 dostępnych jest wiele innych diet, wystarczy wejść na stronę www.lightbox.pl i wybrać coś dla siebie. A na hasło „fitwyzwania” mamy dodatkowo rabat 5%. Gorąco polecam tą dietę pudełkową.
Jedzonko jest nie tylko smaczne i pożywne, ale też samo pudełko wygląda mega dobrze – nie ma wstydu, aby się z nim pokazać. Jest wygodne i gwarantuje bezpieczne przechowywanie mojego jedzonka podczas codziennego przemieszczania się z domu, do pracy i do klubu fitness.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...