czwartek, 19 września 2019

Oto ja

Oto ja. Po lewej sporo lat temu. Wówczas uwielbiałam opalać się na skwarkę, rozkładałam parawan na plaży i ważyłam 49 kg. Byłam dużo młodsza niż teraz. Taka oto skromna, zakompleksiona dziewczyna, nie wierząca w siebie, nie pracowałam wówczas, zajmowałam się domem. Nie wierzyłam, że coś mogę osiągnąć. Byłam mało kontaktowa, unikałam ludzi, żyłam domowym życiem od śniadania do kolacji i marzyłam...że to się zmieni.
Na przestrzeni lat zaczęłam trenować, ktoś we mnie uwierzył, dał szansę, poszłam do pracy, wyszłam do ludzi. Zaczęłam się rozwijać. Dwa lata temu założyłam Fit Wyzwania. Z kilkunastoosobowej grupki rozwinęliśmy się w potężną kilkunastotysięczną drużynę.
Bo jest wsparcie. Jest wiara i są marzenia.
O to chodzi w życiu.
Wiecie co? Marzenia naprawdę się spełniają, wystarczy tylko chcieć i pracować. Dawać z siebie sto procent. 
Oczywiście mi tak jak każdemu z Was zdarzają się potknięcia, a nawet meeega doły. Ale chodzi o to, aby wstać, nawet jak leżycie na kanapie zwinięte w naleśnik i zapłakane, bo wszystko idzie nie tak. Ile razy ja tak leżałam. Ile łez wylałam z różnych powodów. Ale podnosiłam się za każdym razem. Wytrwałość, praca, pomysł - to recepta na spełnione marzenia.
Ja jestem teraz tu gdzie zawsze chciałam być, starsza o kilka lat niż na fotce po lewej.
Mój strój na fotce po prawej to Gym Hero i wiecie co - ta nazwa marki dodaje skrzydeł, bo tak - jestem bohaterką mojego życia. 
Taki dziś szczery post 🙂
Dziękuję Gym Hero ❤️❤️❤️

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie porównuj się

Czy istnieje coś takiego jak figura idealna? Stereotyp, który powoduje w nas zachwyt lub lekkie uczucie zazdrości.  Każdy jest inny, wi...